Poduszka i ludowy humor – czyli dlaczego bez niej ani rusz
Poduszka to jeden z tych przedmiotów, o których przypominamy sobie dopiero wtedy, gdy jej zabraknie. Można spać bez telewizora, bez telefonu, a nawet – w wyjątkowych okolicznościach – bez kolacji. Ale spróbuj człowiekowi zabrać jego ulubioną poduszkę. Nagle okazuje się, że spokojny sen jest dobrem niemal narodowym.
W polskiej tradycji poduszka zajmowała zresztą całkiem ważne miejsce. Była symbolem odpoczynku, domowego ciepła, wygody, a czasem również... małżeńskich negocjacji. Bo jak głosi ludowa mądrość: „Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz”. I trudno się z tym nie zgodzić – choć współczesny człowiek mógłby dodać: „A jaką poduszkę wybierzesz, tak rano wstaniesz”.

Poduszka – mała rzecz, a ile znaczeń
Dawniej poduszka nie była wyłącznie elementem wyposażenia łóżka. W wielu domach przygotowywano ją z dużą starannością. Wypełniano ją pierzem, puchem, wełną lub innymi naturalnymi materiałami. Poszewki zdobiono haftami, koronkami i dekoracyjnymi wzorami.
Poduszka mogła być także częścią wyprawy panny młodej. Przygotowanie pościeli i poduszek było nie tylko praktycznym obowiązkiem, ale również okazją do pokazania gospodarności i umiejętności. Można powiedzieć, że dawniej człowiek jeszcze przed ślubem wiedział, że dobry sen jest fundamentem udanego małżeństwa.
Choć trzeba przyznać, że nasi przodkowie mieli w tej kwestii sporą przewagę nad nami. Nie musieli zastanawiać się przez trzy godziny, czy lepszy będzie puch gęsi, pierze, wełna, bambus, Tencel czy pianka. Mieli jedną poduszkę i… spali. Dzisiaj wybór poduszki potrafi przypominać zakup samochodu.
Ludowa mądrość znała się na spaniu
Polskie przysłowia bardzo często odnosiły się do łóżka, snu i odpoczynku. Najbardziej znane jest oczywiście wspomniane już: „Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz”.
To powiedzenie ma znacznie szersze znaczenie niż tylko porządek w sypialni. Oznacza, że nasze decyzje mają konsekwencje. Ale można je również potraktować całkiem dosłownie.
Kupujesz przypadkową poduszkę, która jest za wysoka? Rano boli kark.
Wybierasz zbyt twardą? Budzisz się i zastanawiasz, czy spałeś na poduszce, czy na cegle.
Wybierasz zbyt miękką? Głowa znika w środku jak ziemniak w puree.
I nagle okazuje się, że stare ludowe przysłowie miało więcej racji, niż moglibyśmy przypuszczać.
„Idę tylko na chwilę poleżeć…”
W polskim domu istnieje również bardzo charakterystyczny rytuał. Człowiek wraca po ciężkim dniu, kładzie głowę na poduszce i mówi:
„Tylko chwilkę odpocznę”.
Ta „chwilka” ma czasami bardzo elastyczną definicję. Po pięciu minutach zaczyna się ciche chrapanie. Po trzydziestu minutach rodzina zaczyna się zastanawiać, czy człowiek jeszcze dzisiaj wstanie. Po godzinie ktoś próbuje go obudzić.
Odpowiedź?
„Ja nie śpię”.
Oczywiście. Poduszka również nie śpi. Ona tylko leży pod głową i wykonuje swoje obowiązki.
Poduszka była świadkiem niejednej historii
Łóżko i poduszka przez wieki były miejscem odpoczynku, rozmów, rodzinnych spotkań i sekretów. To właśnie tam opowiadano sobie historie, rozmawiano przed snem i planowano kolejny dzień.
Poduszka mogła być świadkiem pierwszych dziecięcych snów, nocnych rozmów zakochanych, rodzinnych kłótni, pojednań i… walk o kołdrę.
Bo jeśli istnieje prawdziwy sport narodowy sypialni, to jest nim właśnie przeciąganie kołdry. Poduszka pozostaje przy tym wszystkim neutralna. Nie zabiera głosu. Nie komentuje. Nie wybiera strony. Po prostu leży i cierpliwie czeka na kolejną noc.
A co z poduszką pod głową?
Dawne powiedzenia często łączyły poduszkę ze spokojem i odpoczynkiem. Nic dziwnego. Człowiek, który dobrze śpi, następnego dnia patrzy na świat trochę inaczej. Nawet największy problem wieczorem może wydawać się katastrofą. Rano, po dobrze przespanej nocy: „A właściwie… czym ja się tak przejmowałem?”
To kolejny dowód na to, że dobra poduszka potrafi być cichym bohaterem codzienności. Nie rozwiąże wszystkich problemów, nie zapłaci rachunków i nie zrobi zakupów. Ale może sprawić, że rano człowiek podejdzie do tych problemów z nieco większą cierpliwością.
Poduszka dawniej i dziś
Dzisiaj mamy ogromny wybór poduszek. Możemy zdecydować się na puchową, pierzową, syntetyczną, bambusową, lnianą, jedwabną, z Tencelu czy z pianki. Możemy wybrać poduszkę niską, średnią albo wysoką.
I właśnie tutaj warto pamiętać o starej zasadzie: poduszka powinna być dopasowana do człowieka, a nie człowiek do poduszki.
Osoba śpiąca na boku może potrzebować większego podparcia. Ktoś, kto preferuje spanie na plecach, często wybiera niższą poduszkę. Z kolei miłośnicy miękkiego, otulającego komfortu mogą zdecydować się na naturalny puch.
Najważniejsze jest jednak to, aby po położeniu głowy pojawiło się znajome uczucie: „O, tutaj mogę spać”.
Na koniec – trochę ludowej prawdy
Poduszka może wydawać się zwyczajnym przedmiotem. Ot kawałek materiału wypełniony odpowiednim surowcem. A jednak to właśnie takie drobiazgi często decydują o jakości codziennego życia.
Nasi przodkowie wiedzieli jedno: po ciężkim dniu trzeba odpocząć. Dzisiaj mamy więcej możliwości, aby ten odpoczynek uczynić naprawdę wygodnym.
Dlatego następnym razem, gdy położysz głowę na swojej ulubionej poduszce, pomyśl o starej ludowej mądrości: „Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz”.
A jeśli poduszka jest wyjątkowo wygodna, można dodać współczesną wersję: „Jak dobrze poduszka leży, tak szybko rano nie wstaniesz”.
I z tym powiedzeniem trudno się kłócić.
PODUSZKA.com.pl
sklep internetowy
886 768 986
Dobry sen, dobry dzień!
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Poduszki
